Kibice Resovii przyczynili się do lepszych relacji na linii klub-miasto!

 Dla sekcji piłkarskiej i lekkoatletycznej zakończył się sezon, ale nie zakończyły starania kibiców „Pasiaków” o jak najlepsze warunki uprawiania tych dwóch dyscyplin. Od początku istnienia Resovii piłkę nożną oraz lekkoatletykę określaną Królową Sportu, łączyły ścisłe związki. Dość powiedzieć, że historyczna już postać klubu, Jan Baran-Bilewski pochodzący z Racławówki pod Rzeszowem, był zarówno znakomitym piłkarzem „Sovii”, jak też mistrzem kraju w biegach na 1500 i 5000 metrów.

Czytaj Więcej :

Nie jest tak źle, jak na to wygląda...

 

Wszystko miało być zgodnie z zaplanowanym przeze mnie scenariuszem, gdyż Motor zremisował na własnym boisku z KSZO Ostrowiec. Ale moje dobre życzenia zniweczyła porażka Resovii na własnym boisku z Podhalem Nowy Targ. Zamiast wywalczenia mistrzostwa I rundy, zajęliśmy miejsce poza podium. Mamy jednak przed rewanżową rundą minimalną stratę 3. punktów do lidera.

Czytaj Więcej :

Wszystko zdarzyć się może!

Piłkarze Resovii dostali „drugi oddech” i pięknie zmierzają do zakończenia I rundy rozgrywek! Dzień po Dniu Niepodległości pokonali KSZO na wyjeździe, czym uczcili tak ważną Rocznicę dla całego narodu, a także dla klubu o biało-czerwonych barwach.W walkach o wolność nie brakło zawodniczek i zawodników „Pasiaków”. bo w chwili odzyskania niepodległości Resovia liczyła sobie 13 lat.

Czytaj Więcej:

Karta się odwraca?

Wystarczyło, że piłkarze naszej Kochanej Sovii wygrali dwa kolejne mecze i już nastrój się poprawił wśród wiernych kibiców. Nie było lekko tydzień temu w Radzyniu Podlaskim w meczu z miejscowymi Orlętami, ale także w sobotę na Wyspiańskiego w pojedynku z broniącą się przed spadkiem Avią Świdnik. Jest nadal tak, jak pisałem poprzednio, a mianowicie: Obecna III liga grupy IV, stanowi wyrównane drużyny walczące w każdym meczu zarówno o jak najwyższe lokaty, jak również o uniknięcie degradacji na wiosnę.

Czytaj Więcej :

Resovia znowu zwycięska, a SMS wyrasta na fenomen!

 

Podopieczni trenera Szymona Grabowskiego wzięli sobie do serca krytykę zarządu sekcji i wygrali na trudnym boisku w Radzyniu Podlaskim! Przełamali się Paweł Hass i Michał Ogrodnik, strzelając po jednej bramce! Powinni do nich dołączyć ci, którzy mogą zdobywać gole. Będzie więc dobrze! Chcę powstrzymać w zarodku ewentualny konflikt na linii działacze – piłkarze i trener.

Czytaj Więcej: