Karta się odwraca?

Wystarczyło, że piłkarze naszej Kochanej Sovii wygrali dwa kolejne mecze i już nastrój się poprawił wśród wiernych kibiców. Nie było lekko tydzień temu w Radzyniu Podlaskim w meczu z miejscowymi Orlętami, ale także w sobotę na Wyspiańskiego w pojedynku z broniącą się przed spadkiem Avią Świdnik. Jest nadal tak, jak pisałem poprzednio, a mianowicie: Obecna III liga grupy IV, stanowi wyrównane drużyny walczące w każdym meczu zarówno o jak najwyższe lokaty, jak również o uniknięcie degradacji na wiosnę.

Czytaj Więcej :

Resovia znowu zwycięska, a SMS wyrasta na fenomen!

 

Podopieczni trenera Szymona Grabowskiego wzięli sobie do serca krytykę zarządu sekcji i wygrali na trudnym boisku w Radzyniu Podlaskim! Przełamali się Paweł Hass i Michał Ogrodnik, strzelając po jednej bramce! Powinni do nich dołączyć ci, którzy mogą zdobywać gole. Będzie więc dobrze! Chcę powstrzymać w zarodku ewentualny konflikt na linii działacze – piłkarze i trener.

Czytaj Więcej:

 

Nam strzelać zakazano !

 

Tytuł felieton dotyczy strzeleckiej niemocy III-ligowej drużyny piłkarskiej Resovii, ale nie zawodzą za to jej kibice. W ich stronę kieruję słowa uznania, podziwu i podzięki! Jak dowiedziałem się za pośrednictwem niezawodnej Fundacji PRO Resovia, grupa sympatyków oddanych naszemu klubowi o biało-czerwonych „Pasiakach”, zorganizowała akcję pod nazwą „MUZEUM RESOVIA”.

Czytaj Więcej:

To nie koniec świata!

 

Tytuł felietonu jest częścią wypowiedzi siatkarza Asseco Resovia Bartłomieja Lemańskiego, który po przegranym meczu ze Skrą Bełchatów 0–3, dodał kolejne słowa: Mamy jeszcze sporo meczów! Można to odnieść do wyniku meczu piłkarzy w meczu Chełmianka – Resovia, który zakończył się drugą porażką w tej rundzie biało-czerwonych „Pasiaków”. Przegraliśmy 1-2, co także niczego jeszcze nie przesądza.

Czytaj Więcej:

Triumf biało-czerwonych!

Na mecz Polska-Czarnogóra, kończący eliminacje do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Rosji, czekała cała piłkarska Polska. Marzenia wszystkich kibiców spełniły się i to jest najważniejsze! Ważniejsze od chwilowego horroru, gdyż takie emocje przeżywaliśmy po utracie dwubramkowego prowadzenia. Na szczęście po błędach ambitnej drużyny z Czarnogóry pomógł nam trochę przypadek i mecz zakończył się wynikiem 4-2 na korzyść Polski.

Czytaj Więcej: